marca 19, 2019

marca 19, 2019

Only Curls - kosmetyki prosto z Londynu!

Only Curls - kosmetyki prosto z Londynu!
Już od dawna planowałam zrecenzować dla was tę markę. Jako, że pokażę wam jak Only Curls sprawdza się na moich osobistych włosach, będzie to recenzja bardzo subiektywna. Postaram się jednak opisać tę markę jak najdokładniej, by każdy mógł wynieść swoje własne wnioski.


Równolegle do postu, opublikowałam na moim kanale na YouTube recenzję żelu i kremu, możecie zobaczyć, konsystencję ich, oraz jak sprawdziły się na moich włosach. 

https://www.youtube.com/watch?v=UrWWxhnA0yI

Wspomniałam już o nich w podsumowaniu roku 2018, jeśli chodzi o kosmetyki, które niekoniecznie lubię. Tym razem chcę poświęcić im więcej uwagi i  dać im jeszcze jedną szansę. 

Only Curls jest to nowa firma. Została ona założona przez pasjonatów loków i swoją siedzibę ma w Londynie.

Według informacji, jakie umieścili na swojej stronie ich produkty mają zachęcić dziewczyny o wszystkich fakturach włosów do porzucenia chemikaliów i prostownic i pokochania swoich naturalnie kręconych włosów.  Ich kosmetyki są pełne naturalnych składników odżywczych, które penetrują i nawilżają włosy, przywracając loki do życia. 

Zdecydowanie zaletą jest to, iż swoje produkty testują na swoich lokach, a nie na zwierzętach.  

Pierwotnie Only Curls wypuściło serię ręczników z mikrofibry i systematycznie wypuszczało kolejne produkty takie, jak  Hydrating Curl Cream, Enhancing Curl gel, All Curl Conditioner, All Curl Cleanser oraz serię akcesoriów takich jak breloczki, przypinki, torby, grzebienie, gumki do włosów, jedwabne poszewki na poduszki oraz satynowe turbany do spania. 

Ja chciałabym wam opowiedzieć o produktach, które mam, czyli o ręczniku, kremie do loków i żelu. 

1. Ręcznik

Miałam to szczęście otrzymać go w "Give away" na Instagramie. Mam już go niemal rok i przetestowałam go na wszystkie sposoby. 

Ręcznik jest dostępny w 3 wariantach kolorystycznych: białym, czarnym i szarym.  Ja wybrałam kolor czarny, by był bardziej uniwersalny i nie przejmował kolorów, czy to włosów po farbowaniu, czy kosmetyków. 



Rozmiar mojego ręcznika to 90cm x 45cm. Jest on dostępny jeszcze w wersji XL 94cm x 59cm.

Ręcznik jest bardzo miły w dotyku. Jest mega chłonny, więc bardzo przyjmuje wodę.  Prałam go już wielokrotnie i nie zauważyłam żadnego uszczerbku w jakości materiału. Kolor także jest bez zmian. 

Nie polecałabym go do ploppingu, bo wyśsie całą wodę razem z produktem z waszych włosów w bardzo szybkim tempie. 


Jest on nieco drogi, ponieważ kosztuje  15 funtów, co po przeliczeniu na złotówki wyniesie około 75 zł. 

Jestem z niego bardzo zadowolona. Mogę go szczerze polecić.



2. Hydrating Curl Cream i Enhancing Curl Gel

Są to bardzo lekkie produkty, o bardzo lejącej się konsystencji. Oba bardzo skupiają się na nawilżeniu włosów.  

Oba produkty są zgodne z metodą CG. Nie zawierają mocnych detergentów typu sulfate, silikonów, parabenów, olejów mineralnych oraz parafiny.  

Zapach mają delikatny kokosowo-cytrusowy. Nie jest on drażniący dla nosa i zdecydowanie nie utrzymuje się na włosach po ich wysuszeniu.

Zobaczmy co tam siedzi w składzie. 

Hydrating Curl Cream:

 


Aqua (Water) - woda,
Glycerin - humektant, 
Sclerocarya Birrea Seed Oil - olej marula, emolient (omega 6)
Phospholipids - wiążą wodę, ale też tworzą ochronny film, emolient
Polyquaternium- 37 - filmformer, kondycjoner, ułatwia rozczesywanie włosów, nadaje elastyczność i połysk,
Parfum (Fragrance),
Propylene Glycol Dicaprylate/dicaprate - emulgator, regulator lepkości, poprawia rozprowadzalność kosmetyku, emolient, 
Phenoxyethanol - konserwant, 
Glycine Soja (Soybean) Oil - olej sojowy, emolient  (omega 3 i omrga6)
Ceteareth-20 - emulgator,
Cetrimonium Chloride - łagodna substancja myjąca, 
Ethylhexylglycerin - konserwant, humektant, 
Ppg-1 Trideceth-6 - substancja myjąca, emulgator,
Shea Butter Ethyl Esters - estry masła Shea, emolient, 
Glycolipids - poprawiają nawilżenie i elastyczność, emolient,
Limonene - zapach
Aloe Barbadensis Leaf Juice - sok z aloesu, humektant,
Panthenol - prowitamina B5, humektant,
Glycine Soja (Soybean) Sterols - kondycjoner, emolient,
Coumarin - zapach, 
Butylphenyl Methylpropional - zapach, 
Linalool - zapach, 
Potassium Sorbate - konserwant, 
Sodium Benzoate - konserwant,

Sporo tu emolientów, które odżywią włosy, ale również bardzo dużo humektntów, czyli nawilżenia.  Perfum znajduje się już na szóstym miejscu w składzie, więc wszystko pod nim, jest w bardzo minimalnej ilości. Większość emolientów i humektantów, znajduje się właśnie po perfumie. Na drugim miejscu jest gliceryna, na którą trzeba uważać, bo może puszyć. Wysoko w składzie phenoxyethanol, czyli konserwant. Dużo zapachów, mimo, że są na samym końcu, to mogą podrażniać.

Enhancing Curl Gel:




Aqua (Water) - woda,
Polyquaternium-11 - filmformer,
Polyquaternium-37 - filmformer, 

Polysorbate 20 - emulgator, 
Phenoxyethanol - konserwant, 
Aleurites Moluccana (Kukui) Seed Oil - olej kukui (omega 3,6,9. Najwięcej 6)
Persea Gratissima (Avocado) Oil - olej awokado (omega 6), 
Propylene Glycol Dicaprylate/dicaprate - emulgator, emolient, 
Sorbitol - zapobiega wysychaniu kosmetyków i podnosi lepkość, nadaje poślizg, humektant,
Parfum (Fragrance)
Ppg-1 Trideceth-6 - substancja myjąca, emulgator, 
Ethylhexylglycerin - konserwant, humektant, 
Aloe Barbadensis Leaf Juice - sok z aloesu, humektant, 
Hydrolyzed Quinoa - hydrolizowane ziarno komosy ryżowej, proteiny,
Limonene - zapach, 
Glycerin - humektant, 
Coumarin - zapach, 
Chamomilla Recutita (Matricaria) Flower Extract - ekstrakt z rumianku, 
Butylphenyl Methylpropional - zapach, 
Linalool - zapach, 
Benzyl Alcohol - konserwant, 
Potassium Sorbate - konserwant, 
Sodium Benzoate - konserwant.

Jest to bardzo lekki żel, nie ma w nim mocnych polimerów, które są odpowiedzialne z utrwalenie i usztywnienie loków. Jedyną substancją, która może utrwalić nam skręt jest sorbitol. Jest on w składzie dość nisko, co sugeruje, że utrwalenie nie będzie mocne. Mamy tu emolienty, dwa oleje jeden omega 6, czyli dla wysokoporów, drugi dla wszystkich typów włosów z naciskiem na wysokoporowate. Mamy też sporo humektantów, oraz hydrolizowane ziarno quinoa, czyli proteiny
Bardzo wysoko w składzie jest phenoxyethanol, czyli konserwant. Jest on już na  
piątym miejscu. Jego stężenie w kosmetyku jest bardzo ograniczone (1%) i skoro jest on aż tak wysoko, to wszystko pod nim też jest w bardzo minimalnej ilości.


różowy - emolienty,
niebieski - humektanty, nawilżacze
zielony - proteiny,
fioletowy - filmformery,
brązowy - konserwanty,
żółty - zapach, 
czerwony - substancje myjące,  
granatowy - ekstrakty,  



3. Podsumowanie.

Jak nakładałam, produkty, oraz jaki efekt uzyskałam możecie zobaczyć na filmie na Youtube. Starałam się, nałożyć je jak najdokładniej i dość sporo, by dać im szansę pokazania się z lepszej strony. Próbowałam już tych produktów Only Curls wcześniej i uzyskiwałam bardzo podobne efekty.

Za pierwszym razem, nie było nawet źle, ale kolejne nie dały mi efektów nawet zadowalających.




Zawiodłam się i gdybym kupiła te produkty sama, za pełną kwotę, to byłabym wściekła, że wywaliłam pieniądze w błoto. Jeden z produktów otrzymałam z Give away na Instagramie, a na drugi miałam 5 funtów zniżki. Więc nie było tak źle..


Według mnie skład jest dość ubogi i jeśli marka szczyci się np. że w żelu jest olej kukui i avocado, to mogłoby być go w tym składzie nieco więcej niż 1%... bo kosmetyki są według mnie za lekkie, nie są w stanie dociążyć loków.




Podobnie sytuacja ma się z innymi kosmetykami Only Curls. W odżywce wszystkie wartościowe składniki są po perfumie, więc ja już wiem, że niestety nie jest dla mnie warta 16 funtów i na pewno jej nie kupię, nawet dla testów. Cleanser to po prostu, delikatny szampon. Składowo podobny do szamponów Petal Fresh tyle, że Petale mają bogatszy skład i są tańsze.


Jest to opinia moja. U mnie się te produkty niestety nie sprawdziły. Nie oznacza to jednak, że nie sprawdzą na one na innych włosach. Jeśli macie na zbyciu ok. 160 zł to kupcie i sprawdźcie sami.

Jeśli macie swoje doświadczenia z marką Only Curls dajcie mi znać koniecznie, i te dobre i te złe.



 

marca 12, 2019

marca 12, 2019

Rossman 2+2 - Szampony mocne z silnym detergentem, ale niesiarczanowym

Rossman 2+2 - Szampony mocne z silnym detergentem, ale niesiarczanowym
Hej! Oto przed wami trzecia, ostatnia część szamponowa. tym razem przedstawiam wam szampony mocne, ale z detergentami niesiarczanowymi, przez co nie są aż tak wysuszające. Osobiście, jeśli mam sięgnąć po mocny szampon, raczej wybiorę taki, niż z sls. 


Tu podobnie, jak poprzednio wybrałam te bez silikonów, bez wysuszających alkoholi, bez "itchy M'sów", oraz bez protein, lub z małą ich ilością.



marca 12, 2019

marca 12, 2019

Rossmann 2+2 - szampony mocne, SLS, ALS, SLES itp.

Rossmann 2+2 - szampony mocne, SLS, ALS, SLES itp.
Heja kręciołki! Przedstawiam drugą część wybranych kosmetyków z Rossmana. Tym razem są to mocne szampony tzw. "rypacze".


Wybrałam te bez silikonów, bez wysuszających alkoholi (z małym wyjątkiem), bez "itchy M'sów", oraz bez protein, lub z małą ich ilością.

Pamiętajcie, że silne detergenty zawarte w tych szamponach działają wysuszająco, więc najlepiej używać je co kilka myć, by oczyścić włosy dokładnie z wszystkiego co się na nich nadbudowało.

Podane ceny i produkty są zgodne na dzień 12.03.2019. Kiedyś zaktualizuję, jak będą zmiany.

Lećcie na zakupy. Udanego polowania!


marca 12, 2019

marca 12, 2019

Rossmann 2+2 - szampony delikatne.

Rossmann 2+2 - szampony delikatne.
Heja kręciołki! Jako, że nasza ulubiona promocja 2+2 jest znów w Rossmanie postanowiłam przekopać się przez Rossmanową stronę i wybrać najbardziej godne wg. mnie uwagi kosmetyki do włosów.

Często na początku naszej włosowej drogi stajemy przed regałem w drogerii i nie mamy pojęcia co wybrać, które szampony będą dobre do czego. I tu ja nadchodzę z pomocą!

Na pierwszy ogień poszły delikatne  szampony. Wybrałam te bez silikonów, bez wysuszających alkoholi, bez "itchy M'sów", oraz bez protein, lub z małą ich ilością.

Podane ceny i produkty są zgodne na dzień 12.03. Kiedyś zaktualizuję, jak będą zmiany.

Niech was nie zdziwi fakt, że będą w zestawieniu też szampony dla mężczyzn. Uważam, że szampon nie wie, że jest dla mężczyzny.. i w sumie to mu wszystko jedno ;) (może jedynie zapach być zbyt męski )

Promocja trwa do 21.03.2019. 

Lećcie na zakupy. Udanego polowania!

stycznia 27, 2019

stycznia 27, 2019

Maski ekspresowe - Mój sposób na odżywienie włosów.

Maski ekspresowe - Mój sposób na odżywienie włosów.
- Nie mam czasu! 
- To trwa za długo! 
- Nie mogę spędzić 2 godzin nad włosami! 
To częsta wymówka przy pielęgnacji włosów. Uwierzcie mi, że ja też nie mam czasu i chcę włosing ograniczyć do minimum.

Niektórych czynności nie da się u mnie przeskoczyć.. np. na suszenie MUSZĘ zarezerwować minimum 30 minut. Staram się jednak ograniczać czasowo inne czynności np. olejuję włosy na noc, co oszczędza mi ok. 20-30 minut z rana oraz stosuję maski “ekspresowe”. Tak, maski, które zadziałają przy dosłownie kilku minutach na głowie. I na tych maskach chcę się dziś tu skupić.


Pomyślicie pewnie, że kilka minut to za mało, by maska zadziałała, ale ja wam mówię, że to starczy :)


Mój sposób na maskę to metoda pod prysznicem (zapożyczona z maski Maui). Korzystam z gorąca, z pary. Tak, ja lubię ciepłe prysznice i kąpiele. Jak wiadomo, ciepło wspomaga działanie masek, rozchyla łuski i pozwala im wejść w głąb włosa, aby dogłębnie je odżywić.


UWAGA!
Zaleca się mycie głowy letnią wodą, ale nie dajmy się zwariować. Prysznic ma być przyjemny, (zwłaszcza zimą). Jeśli woda nie jest za gorąca, tzn. nie parzy nas, to jest ok.


Nakładam maskę na umyte włosy w takim ciepłym środowisku i zabieram się za mycie swojego ciała. Ja się kąpię, a maska robi swoje :)


Umyta i pachnąca zmywam maskę letnią wodą (nie zimną), by domknąć łuski włosów, wyciskam delikatnie nadmiar wody i zabieram się za stylizację.


Całość razem zmieści się w 15-20 minutach.


Jakie to maski zapytacie? Tak na prawdę można użyć każdą maskę, ja jednak pokażę wam kilka takich, które są już przez producenta wskazane do krótkiego trzymania.

Copyright © 2016 The curly fighter , Blogger